Przemyślenia przyrodnicze

Przemyślenia przyrodnicze
Mój ulubiony polar, ciepły i wygodny, w pięknych żywych kolorach, szybko schnący, mmm… marzenie. Na myśl, że wkładam go do pralki zastygam w przestrachu. Dwie kontrolki zapalone na panelu sterującym pralki jawią się jak wiecznie otwarte, wpatrzone we mnie z niemym wyrzutem rybie oczy…   Dzień jak co dzień, z przed paru lat. Słońce wstało zachmurzone i jakby trochę nieobecne a wraz z nim i ja. Sięgam do szuflady po skarpetki, te granatowe z Tygry...