Relacja z warsztatów na temat GOZ dla przedszkoli

GOZpodarność od przedszkola do dyrektora</span<

Facebooktwitterpinterestmail

Koło Polskiego Klubu Ekologicznego OWP – „Sopockie Potoki” podczas tygodnia  Gospodarki w Obiegu Zamkniętym  przeprowadziło terenowe warsztaty dla przedszkoli w ramach projektu pt. „GOZpodarność od przedszkola do dyrektora”. Głównym celem warsztatów było kształtowanie właściwych postaw i mobilizowanie do wdrażania  idei GOZ, tłumacząc, że gospodarka w obiegu zamkniętym nie dotyczy tylko skomplikowanych procesów technologicznych, ale także każdego obywatela, począwszy od przedszkolaka.

Najczęściej bywa tak, że najpierw coś się dzieje, a dopiero potem próbuje się to ubierać w definicje, zasady, dociera się do przyczyn i skutków itp. W prezentacji na temat gospodarki o obiegu zamkniętych stawia się retoryczne pytanie, czy czymś nowym jest owa idea, wszak składają się na nią: Ochrona przyrody, Ochrona środowiska, Ekorozwój, Rozwój proekologiczny, Zielony rozwój/wzrost oraz Zrównoważony rozwój.

Początkowo pogoda nie dopisywała, domek dla GOZpodarnego skrzata dzieci budowały w przedszkolu
Dach domu dla skrzata stworzony z biodegradowalnych materiałów
GOZpodarność wokół domu skrzata – dzieci dowiedziały się, co to jest kompostowanie

Z tego krótkiego wstępu wyłania się jednoznaczny wniosek, że, po pierwsze, nie są to problemy nowe oraz – po drugie – że gromka krytyka powszechności działań i zachowań „przeciwko naturze” oraz podejmowanie wszelkich możliwych kroków zapobiegających dalszemu wyniszczaniu przez człowieka naszej planety staje się koniecznością.

Pozytywistyczne hasło praca u podstaw nabiera obecnie nieco innego charakteru. Z dala od konferencji międzynarodowych czy lokalnych, z dala od świateł ramp odbywa się systematyczny, bardzo ważny proces wychowania najmłodszego pokolenia, które po obecnym pokoleniu dorosłych będzie sprzątać „brudy tego świata”. W poniższej krótkiej informacji chodzi głównie o dzieci przedszkolne oraz uczniów z młodszych klas szkół podstawowych. Członkowie Koła Polskiego Klubu Ekologicznego „Sopockie Potoki” dzięki kilkuletniej współpracy z takimi placówkami, przyglądając się niejako od środka realizowanym w tych placówkach programom wychowawczym, mogą być „jedynie” zachwyceni ową pracą od podstaw dotyczącą wszystkiego tego, co zawiera się w zwięzłej definicji pojęcia GOZ. Okazjonalne akcje i konkursy są na pewno wskazane, ale udział w nich bazuje przede wszystkim na wielomiesięcznym, nawet kilkuletnim wkładzie pracy grona pedagogicznego. Ewentualny udział tych placówek w takich akcjach jest niejako czymś „po drodze”, co jednak nie oznacza, że nie wymaga to dodatkowych nakładów pracy. Bo aby dzieci miały możliwość przeżywania podczas realizacji określonego zadania radosnej twórczości, musi takie zadanie jeszcze na etapie planowania być „dopięte na ostatni guzik”.

Na spacerze przedszkolaki uczyły się prawidłowej segregacji odpadów

W obchodach Tygodnia Gospodarki w Obiegu Zamkniętym pod hasłem „GOZpodarność od przedszkola do dyrektora” wzięły udział cztery sopockie placówki: Przedszkole Montessori „Nasz wspólny świat”, Szkoła Montessori „Latawiec” (7-latki), Przedszkole Nr 5 (w trzech różnych terminach, grupy 13-15-osobowe) oraz Przedszkole nr 12 na Brodwinie (sobotni spacer przedszkolaków z rodzicami – 40 osób). Założeniem było wyjście do lasu i zbudowanie chatki dla skrzata z naturalnych materiałów (liście, szyszki, gałązki itp.), ale przede wszystkim uwypuklenie problemu segregacji odpadów. Niesprzyjająca dłuższemu pobytowi na zewnątrz pogoda spowodowała, że zadanie realizowano w dwóch etapach. Najpierw zebrano materiały podczas wędrówki do lasu, z których już w pomieszczeniach przystąpiono do realizacji zadania.

Ciąg dalszy nauki segregacji odpadów

W przypadku Przedszkola „Nasz wspólny świat” dzieci „pracowały” w 3-4-osobowych zespołach skupiając się głównie na budowaniu chatki.

Szkoła „Latawiec” „budowała” wspólnie las, zaś punktem kulminacyjnym był teatrzyk kamishibai. Podczas zmieniania ilustracji opowiadano napisaną na tę okoliczność bajkę, której bohaterami były zwierzęta mieszkające w lesie zanieczyszczonym przez ludzi.

W Przedszkolu Nr 5 chatkę skrzata oraz pojemniki na odpady zbudowano w pomieszczeniu, aby następnie udać się z nimi w teren. Przygotowane wcześniej odpady dzieci segregowały do odpowiednich pojemników.

Dzieci w wieku przedszkolnym przejawiają naturalną wrażliwość na otaczające je środowisko, ciekawość warunkującą zrozumienie środowiska przyrodniczego, a także emocjonalną chęć działania na rzecz ochrony przyrody. Od tego w jakim stopniu u młodego pokolenia będą ukształtowane właściwe postawy w obcowaniu z przyrodą, zależeć będzie późniejsze wywiązanie się z obowiązku jej ochrony. Dlatego ważne jest zrozumienie, że z pozoru uciążliwe czynności takie jak np. segregacja, nie marnowanie jedzenia, nie używanie jednorazowych tworzyw sztucznych w dalszej perspektywie może nauczyć nas umiejętnego zarządzania ograniczonymi zasobami, co będzie bezcenne w przyszłości.

Spacer przedszkolaków z rodzicami

Ostatni warsztat odbył się w sobotę, uczestniczyły w nim dzieci wraz z rodzicami z Przedszkola nr 12 w Brodwinie. Tego dnia frekwencja pozytywnie nas zdziwiła. Na spacer w lesie wybrało się w sumie 40 osób. Wspólnie spędzone przedpołudnie  zakończyło się niespodzianką przygotowaną przez Panią Dyrektor Przedszkola nr 12 – ogniskiem z kiełbaskami w Grodzisku w Sopocie. Wszyscy przekonali się, że do dobrej zabawy nie są potrzebne gry komputerowe, czy plastikowe samochodziki. Dzieci z entuzjazmem budowały domek dla skrzata z gałęzi, przechodząc obok stawu wymyśliły zabawę, kto dalej dorzuci patyk, a widząc drzewo, na które można wejść, chłopacy musieli spróbować swoich sił. Poprzez częstsze spędzania czasu na łonie natury, wzrasta wrażliwość dzieci na problemy środowiskowe, np. śmieci w lesie. Bardziej martwią się o los Ziemi, dlatego już za kilka lat, gdy będą musieli dokonywać własnych wyborów, nie będą myśleć tylko o własnej wygodzie, ale również o wpływie ich działań na środowisko.

Pan Włodzimierz Śliwiński – prezes Koła “Sopockie Potoki” – prowadzący warsztaty

Nie słowa i statystyki są tu najistotniejsze, albowiem trudno jest w nich zawrzeć twórcze i emocjonalne zaangażowanie dzieci. Dzieci potrafią całymi sobą nie tylko obserwować otoczenie, ale również angażować się w to, co robią.

 

Facebooktwitterpinterestmail